|
|
|
|
|
|
Obiekty konferencyjne
HOTEL ORLIK - Kościuszki 7 Krynica-Zdrój

|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
 |
Citroen C6 -Wrażenia z jazdy
|
|
Od połowy lat 70-tych Citroen i Peugeot tworzą koncern PSA. Ostatnio jednak, co godne pochwały, auta obu marek coraz bardziej różnią się od siebie.
|
|
Najlepszym wyrazem tej odmienności jest luksusowy Citroen C6. Właściwie jego sylwetkę pokazano już w 2000 roku. Był to koncepcyjny Citroen Lignale. Wtedy chyba wszyscy skrycie marzyli "ach żeby tak Citroen znów produkował takie auta" . 
Niewiele jest samochodów na świecie, których wygląd zmusza mięśnie szyi do pracy i podążenia za nimi wzrokiem. Smukłe linie nowego C6 dają wrażenie majestatu i lekkości zarazem. Przód to czysty futuryzm, dalej długa maska, neoklasyczna linia boczna i ten tył… Nawet końcówki układu wydechowego wydają się być zaprojektowane tylko dla tego modelu.
Citroen C6 pełen jest stylistycznych smaczków. Grill pełni rolę ozdobną zawierającą wkomponowany w niego znak firmowy - chevron. Boczne szyby jak w modelach DS i CX pozbawione są bocznych ramek, wklęsła tylna szyba, czy prawdziwie magnifique zaprojektowane tylne lampy w kształcie bumerangów.
Już teraz wiem, że podczas jazdy można wybaczyć mu wszystko! Nawet, jeśli się zepsuje podczas jazdy, uszczelki będą niemiłosiernie świszczeć, a kierowca nie będzie potrafił sprawnie posługiwać się tysiącem przycisków na środkowej konsoli. Podczas ponad 200 kilometrowej testowej trasy do Kazimierza Dolnego nic takiego się nie stało.
Naszym zdaniem niemiłosiernie rozbudowany i przeładowany niepotrzebnymi przyciskami, obsługujący nawigację, system audio i przewietrzanie system infotainment jest zdecydowanie passe. Przykład? Dlaczego, kiedy wkładam płytę CD w otwór odtwarzacza, system zamiast CD, odtwarza płyty znajdujące się w zmieniarce umieszczonej w bagażniku? W którym z kilku menu, lub kilkunastu podmenu należy szukać rozwiązania? Dlaczego po zatwierdzeniu komendy włącza się radio i po chwili gubi sygnał by za chwilę odrodzić się jako stacja o najsilniejszym sygnale? I dlaczego prawie zawsze jest to Radio Maryja???
Przechodzi mnie zimny dreszcz na myśl o tym, że wszystkim tym da się sterować z pomocą przycisków umieszczonych na wielofunkcyjnej kierownicy obszytej skórą. Można też wydawać komendy głosowe naciskając tam gdzie przez lata w autach francuskich uruchamiano klakson, czyli w końcówce dźwigni kierunkowskazów. Swoją drogą operować nią należy delikatnie, bo zamiast kierunkowskazu uaktywnimy sterowanie głosem, a wtedy prawie na pewno wyłączy się płyta i zabawa rozpoczyna się od początku…
Cóż, winę za to ponosi chyba motoryzacyjny postęp i wyścig producentów w dziedzinie "informatyzacji". Na przykład Head Up Display. Urządzenie wyświetlające w postaci hologramu na przedniej szybie na wysokości wzroku kierowcy aktualną prędkość i (lub) wskazania nawigacji.
Podczas jazdy przynajmniej mnie przeszkadzały na dłuższą metę ciągle zmieniające się przed oczyma cyferki. Tym bardziej, że elektroniczny zestaw wskaźników jest wyjątkowo czytelny, nawet w pełnym słońcu. System ten w przeciwieństwie do podobnego w BMW serii 5, czy Chevrolecie Corvette ma w Citroenie elektryczną regulację jasności i kontrastu odczytu.
Generalnie cała deska rozdzielcza, design wnętrza i materiały, z jakich zostało ono wykonane są bez zarzutu. Wspaniale i szlachetnie prezentują się drewniane inkrustacje z prawdziwej olchy lakierowanej na ciemno bądź jasno (w zależności od wersji). Szczególnie duże połacie olchy znajdziemy na pokrywie schowków w drzwiach w kształcie półksiężyców. Łączna pojemność tych czterech schowków jest zadziwiająca, wozić tam można nawet duże butelki z napojami, choć lepiej umieścić je w równie pojemnym i dodatkowo klimatyzowanym schowku w konsoli środkowej. Łącznie na pokładzie C6 znajdziemy ich aż 8.
Pod maską testowego C6 pracuje sześciocylindrowy silnik diesla HDI z podwójnym doładowaniem o mocy 208 KM. Jednostka ta pełni służbę między innymi w Peugeocie 607 i Jaguarze S-Type. Citroen mimo większej od Peugeota i Jaguara masy własnej wynoszącej 2335 kilogramów na pewno nie jest zawalidrogą.
Okazuje się, że diesel może z powodzeniem napędzać limuzynę klasy wyższej bez stwarzania kierowcy niedosytu mocy i komfortu. Z dziennikarskiego obowiązku kilkakrotnie wykonujemy test przyśpieszeń zwany też ‘pedal to the metal . Przyśpieszenie jest najbardziej odczuwalne do prędkości rzędu 130-140 km/h. Potem luksusowy liniowiec Citroena nadal przyspiesza, ale już nie tak ochoczo jak na początku. Ale na tyle przekonywująco, że jeśli tylko pozwolą na to warunki prędkość maksymalna wynosząca w przypadku tej wersji 230 km/h jest jak najbardziej realna. Citroen zadbał o perfekcyjne wręcz wyciszenie wnętrza. Za sprawą kilogramów materiałów wygłuszających i wielowarstwowych szyb, do wnętrza nie przedostaje się żaden hałas. Jedynie podczas gwałtownej redukcji słychać miły dla ucha pomruk V6-stki. Z silnikiem wspaniale współgra przekładnia automatyczna o sześciu przełożeniach. Ta zaawansowana konstrukcja dostosowuje zmianę przełożeń do stylu kierowania, rodzaju nawierzchni, a nawet od aktualnego obciążenia samochodu!
Jednak najbardziej przypada nam do gustu opcja "sport". W tym trybie hydropneumatyczne zawieszenie utwardza się, a skrzynia nie zmienia biegu na wyższy utrzymując obroty na poziomie 1900 obr/min. Właśnie przy tej wartości mamy do dyspozycji całe 440 Nm momentu obrotowego i każde wciśnięcie gazu powoduje błyskawiczną reakcję silnika. Z jednej strony pozwala to wykrzesać z tej statecznej limuzyny odrobinę sportu, z drugiej zaś mamy wrażenie jakbyśmy zmuszali królową Anglii do występu w "Tańcu z Gwiazdami". Po prostu nie wypada.
Zdecydowanie przyjemniej i jeszcze ciszej podróżuje się w trybie komfortowym. Skrzynia pracuje wtedy bez jakichkolwiek wstrząsów i opóźnień, a ja wiem, że "takie rzeczy to tylko w Citroenie". Przełożenia można wybierać ręcznie. Tylko po co? Automat robi to zdecydowanie lepiej i płynniej.
Zjeżdżając z krajowej "17-tki" w kierunku Puław mam okazję na bocznych drogach wypróbować możliwości zawieszenia. Ma ono zaprogramowanych aż 16 trybów tłumienia amortyzatorów i to dla każdego koła niezależnie!
Zbliżamy się do dość ostrego łuku w prawo, hamulec, ręcznie redukuję bieg o dwa w dół, mocny skręt w prawo przy jednoczesnym wciśnięciu gazu. C6 przy cichym pisku opon potulnie skręca i natychmiast wyrywa do przodu. Doprawdy zadziwiające jak na auto o takiej masie i gabarytach. Komfortu i precyzji prowadzenia na polskich "drogach" nie pogarszają nawet ogromne 18-to calowe obręcze aluminiowe kół o charakterystycznym dla Citroena wzorze.
Na rynku w Kazimierzu C6 wywołuje prawie taka samą sensację, jak ślub 15-letniej wtedy Brigitte Bardot z 30 letnim reżyserem Rogerem Vadimem. W odróżnieniu od niemieckich limuzyn tej klasy, sylwetka C6 wzbudza autentyczną sympatię wśród licznej grupy osób, która natychmiast gromadzi się wokół samochodu.
W drodze powrotnej sprawdzamy auto z tylnej kanapy. Nasz testowy egzemplarz to najbogatsza wersja Exclusive, dodatkowo wyposażona w pakiet lounge. W tej opcji pasażerowie z tyłu otrzymują dwa oddzielnie wyprofilowane siedzenia, elektrycznie regulowane. W środkowym podłokietniku znajduje się przycisk pozwalający przesuwać przednie siedzenie pasażera. Dzięki temu, mamy dodatkowe 10 centymetrów na nogi i możemy spokojnie raczyć się dźwiękiem płynącym z dziesięciu głośników firmowego zestawu audio JBL. Spoglądając do tyłu pasażer może również obserwować pracę spoilera na tylnej klapie, który podnosi się przy 65 km/h, zwiększa kąt nachylenia od 125 km/h i powraca do stanu początkowego poniżej 25 km/h.
Tradycją Citroena od lat jest regulowany prześwit zawieszenia. Aby podnieść auto należy się zatrzymać i uruchomić proces, który dla siedzących w środku jest zupełnie nieodczuwalny. Po chwili wjeżdżamy powoli na leśny dukt upstrzony wystającymi konarami drzew. Nawet taka droga nie robi na zawieszeniu tej luksusowej limuzyny żadnego wrażenia.
Duże wrażenie natomiast zrobiły na nas po powrocie ceny nowej francuskiej limuzyny. Oprócz silnika HDI dostępny jest również silnik benzynowy V6 o mocy 215 KM i właśnie ten wariant to najtańszy sposób, aby wejść w posiadanie C6. W tym przypadku najtańszy oznacza 190 tysięcy złotych. Za wersję HDI zapłacimy 13 tysięcy więcej. Dostępne są trzy wersje wyposażenia: C6, Lignale i Exlusive. Na pocieszenie należy podkreślić, że wyposażenie jest prawie kompletne i już w podstawowej wersji obejmuje: 9 poduszek powietrznych, ABS, ESP, elektroniczną klimatyzację dwustrefową, lampy ksenonowe, odtwarzacz CD z MP3 i ośmioma głośnikami, obręcze 18-calowe (w wersji benzynowej 17-calowe), elektryczną regulację foteli przednich i wiele innych.
Nasze auto testowe w wersji Exclusive doposażone o wspomniany pakiet Lounge (6000 PLN), system AFIL (2000 PLN) i pakiet skórzany (11500 PLN) przekroczyło cenę 270 tysięcy złotych. Jednak śpieszymy z wyjaśnieniem, że w codziennym użytkowaniu wystarcza w zupełności pośrednia wersja Lignale z silnikiem HDI oferowana za 217 tysięcy złotych. To niezbyt wygórowana cena, zważywszy na bezcenne spojrzenia kierowców Audi, czy Mercedesów, które potrafią kosztować znacznie więcej.
Plusy
-
Wygląd. Uwodzi i zapiera dech w piersiach.
-
Znakomity silnik HDI V6 współpracujący z równie dobrą skrzynią biegów.
-
Pewne właściwości jezdne i ponadprzeciętny w tej klasie komfort jazdy.
-
Bardzo bogate wyposażenie już w podstawowej wersji.
Minusy
-
Ze względu na wymiary ograniczona poręczność.
-
Skomplikowana obsługa systemu infotainment.
-
Brak map Polski w ofercie, co wyklucza korzystanie z systemu nawigacji w Polsce.
Do wykorzystania wyłącznie w celach prasowych z podaniem źródła: Piotr Migas:Moto Target fot. Moto Target
|
|
+ Testy, porównania, wrażenia z jazd
|
|
» Miejski łobuz – Suzuki Swift 1.5 GLX Automatic |
| |
Swift nowej generacji zadebiutował na rynku 3 lata temu jako jeden z najważniejszych modeli Suzuki. To właśnie dzięki niemu japoński koncern dowiódł, że potrafi produkować samochody wysokiej jakości, które znakomicie sprawdzają się na europejskich drogach. więcej »
|
|
» Honda FR-V - Trzecie wcielenie i-CTDi |
| |
Wielofunkcyjny znaczy również silny i oszczędny. Skojarzenie rodzinnego wielofunkcyjnego modelu Hondy FR-V z pierwszym opracowanym przez firmę silnikiem Diesla było kwestią czasu. Po modelach Accord i CR-V jednostki wysokoprężnej doczekał się minivan FR-V. więcej »
|
|
» Ford S-Max - Mniejszy brat |
| |
Ostatnie kilka lat na rynku motoryzacyjnym cechował niewątpliwy wzrost popularności aut typu MPV, które z biegiem czasu przekształciły się z powolnych i nudnych stylistycznie produktów służących do transportu rodziny w dynamiczne i emocjonujące obiekty pożądania kierowców oczekujących od samochodu także doskonałych właściwości jezdnych. więcej »
|
|
» Jeep Commander 3.0 CRD vs Jeep Grand Cherokee 3.0 CRD. Takie same? |
| |
Mają takie samo logo „Jeep” umieszczone dumnie na charakterystycznej żebrowanej osłonie chłodnicy. Napędzają je te same trzylitrowe turbo-diesle o mocy 218 KM.
Mają podobne ceny i niemal identyczne osiągi i właściwości w terenie. Czy w związku z tym jest coś, co je różni i czy któryś zasługuje na miano „lepszego”? więcej »
|
|
» Honda Civic sedan - Najmłodszy w rodzinie |
| |
Pięciodrzwiowa wersja Hondy Civic stanowi wzór sportowego hatchbacka XXI wieku, sedan zaś jest skierowany do konserwatywnych klientów, którzy bardziej od drapieżnego i futurystycznego kształtu nadwozia cenią sobie funkcjonalność i klasyczne linie. więcej »
|
|
» Hyundai Getz - mały wielki "koreańczyk" |
| |
Mały na zewnątrz, przestronny w środku – oto najkrótsza charakterystyka Hyundaia Getza, który od momentu premiery w Genewie w 2002 roku bije rekordy sprzedaży na całym świecie. Również w Polsce auto zyskało wielu zwolenników, gdy w 2003 roku zastąpiło model Atos i na stałe wpisało się w krajobraz naszych dróg.
więcej »
|
|
» French Open. Peugeot 207 CC 1,6 THP |
| |
Pierwszy raz turniej tenisowy o tej nazwie zaliczany do Wielkiego Szlema rozegrano w Paryżu na kortach imienia Rolanda Garrosa w 1925 roku. Dziesięć lat później Peugeot zaprezentował światu model 401 Eclipse - pierwszego w historii kabrioleta z otwieranym elektrycznie metalowym dachem. Sprawdzimy czy najnowszy spadkobierca tej koncepcji, Peugeot 207 CC jest równie ekscytujący. więcej »
|
|
» Taki dobry, czy taki modny? Audi Q7 3,0 TDI |
| |
Audi wytwarzające od dziesięcioleci auta z napędem na cztery koła, dopiero w 2005 zdecydowało się na pokazanie SUV-a z „krwi i kości”. Model Q7 zrobił to dosłownie w wielkim stylu. Od momentu swej premiery bije rekordy popularności w tym segmencie. Na przykładzie wersji wyposażonej w trzylitrowy silnik TDI sprawdziliśmy, czy jego popularność jest wynikiem zastosowanej technologii i praktycznej przydatności, czy może panującej od kilku lat mody na tego typu pojazdy. więcej »
|
|
» Moda na ekologię. Renault Clio TCE Rip Curl |
| |
Renault Clio TCE to jeden z przedstawicieli najnowszej linii modeli francuskiego koncernu, oznaczonej jako „eco2”. Samochód z założenia jest zatem ekologiczny i ekonomiczny, a dodatkowych emocji dostarczają elementy stylistyczne sygnowane przez firmę Rip Curl – znanego producenta sprzętu snowboardowego i surfingowego. więcej »
|
|
» Mr Proper. Ford Focus 1.6 |
| |
Ford Focus pierwszej generacji zdumiewał pod każdym względem. Nowatorski design nadwozia przyciągał wzrok przechodniów, futurystyczne wnętrze urzekało oryginalnością, a doskonałe właściwości jezdne dostarczały sportowych doznań. Czy następca popularnego kompaktu jest w stanie utrzymać dobre imię protoplasty, szczególnie w obliczu coraz większej konkurencji w tym segmencie? więcej »
|
|
» Francja elegencja. Citroen C4 HDI Exclusive |
| |
Kompaktowy Citroen C4, będący w sprzedaży od 2004 roku, nadal przyciąga wzrok nowoczesną stylistyką. W testowanej przez nas wersji Exclusive, swoim wyposażeniem i ceną bliżej mu jednak do flagowego Citroena C6. więcej »
|
|
» Witamy w pierwszej klasie. Renault Espace 175 dCi |
| |
Bycie najlepszym niesie ze sobą pewne problemy. Wszyscy próbują ci dorównać, więc mimowolnie starasz się zrobić wszystko, aby utrzymać pozycję lidera. Wiele w tym temacie ma do powiedzenia Renault, które już od 1984 roku skutecznie pozostawia w tyle wszystkich, którzy za cel obrali sobie pokonanie mistrza segmentu MPV – model Espace. więcej »
|
|
» Witamina C - Mercedes C220 CDI |
| |
Jeśli się powiedziało A, trzeba powiedzieć B. Jednak w przypadku Mercedesa to nie Klasa A, B czy nawet S jest motorem napędowym sukcesu koncernu ze Stuttgartu. Najpopularniejsza jest bowiem Klasa C, której od momentu debiutu pierwszej generacji w 1993 roku sprzedano już ponad 1,5 miliona egzemplarzy. Sprawdziliśmy jak w roli klasowego prymusa sprawdzi się model C220 CDI Elegance. więcej »
|
|
» Władca Pierścieni - Audi A5 3.0 TDI |
| |
Kusi wspaniałymi kształtami autorstwa „Maestro De Silvy”, 24 diodami LED rzucającymi zalotne spojrzenia za dnia i po zmierzchu oraz miejscem dla dwojga w kabinie pierwszej klasy. Wspaniale pachnie i szybko zabiera się do pracy (roboty:). Oto pierwsze Audi które wygląda tak dobrze, że czasem masz ochotę wysiąść i jeszcze trochę na niego popatrzeć. Szczególnie w testowanej przez nas wersji 3.0 TDI. Paradoksalnie ten wspaniały silnik i równie doskonała 6-biegowa skrzynia biegów pasują do A5 jak kwiatek do kożucha. Ale po kolei.. więcej »
|
|
» Koreański Champion - Hyundai Tucson 2.0 CRDi |
| |
Hyundai spędził ostatnie kilka lat na kreowaniu nowego wizerunku, podwyższaniu jakości swoich produktów oraz dostarczaniu klientom nowoczesnych rozwiązań technologicznych za przystępną cenę. Tucson to doskonały przykład na to, że koreański koncern zmierza w odpowiednim kierunku. więcej »
|
|
» Wilk w owczej skórze - Skoda Octavia 1.8 TSI |
| |
Skoda, jakich na ulicach polskich miast wiele. Poprawne stylistycznie nadwozie, przestronne i poukładane wnętrze, kompromisowo zestrojone zawieszenie... można by rzec nuda – jak w polskim filmie. Wystarczy jednak przekręcić kluczyk w stacyjce i mocniej dodać gazu, a nic już nie będzie takie samo... więcej »
|
|
» Citroen C5 2.2 HDi |
| |
Nowy Citroen C5 już niedługo wyjedzie na ulice polskich miast. Oznacza to, że ostatnie egzemplarze modelu poprzedniej generacji wciąż pozostają w ofercie autoryzowanych dealerów marki. Czy warto zainteresować się nieco podstarzałą już rodzinną limuzyną? więcej »
|
|
» Ekspres Świętego Mikołaja - Volvo V70 T6 |
| |
Tą postać zna każdy. Przedstawiany jako starzec z okazałą brodą, w czapce z pomponem, z workiem prezentów i pękiem rózg w ręce, 6 grudnia (w rocznicę śmierci Świętego) grzecznym dzieciom przynosi prezenty a niegrzecznym, na ostrzeżenie, rózgę. Jego ojczyzną jest Laponia - region w północnej Europie, obejmujący swoim zasięgiem Półwysep Kolski w Rosji oraz północne tereny trzech państw nordyckich: Finlandii, Szwecji i Norwegii. więcej »
|
|
» Mieszanka wybuchowa - Dodge Nitro 2,8 CRD |
| |
Nie od dziś wiadomo, że Amerykanie lubią wszystko w formacie XXL. Szczególnie jeśli chodzi o samochody. Kiedy w 2002 roku po raz pierwszy Dodge zaprezentował concept car o wdzięcznej nazwie M80, centralę zalały liczne głosy zachwytu i pytania „Kiedy takie auto trafi do produkcji?”. Jak przystało na kolebkę demokracji, Amerykanie nie schowali projektu do szuflady i atrakcyjna stylizacja auta koncepcyjnego trafiła niemal bez zmian do salonów pod postacią prawdziwie wybuchowej mieszanki – Dodge’a Nitro więcej »
|
|
» Kochanie, zmniejszyłem naszego Commandera! Jeep Patriot |
| |
Jeep Commander to rasowy SUV w stylu Jeepa. Kanciasty, pojemny, luksusowo wyposażony i niestety z racji swej ceny niedostępny dla większości z nas. Podobnie zresztą ma się sprawa z modelem Grand Cherokee. Piękny, ale drogi. Ale na szczęście Jeep poszedł po rozum do głowy i oprócz nowego Wranglera proponuje kompaktowe terenówki po przystępnej cenie. Jedną z nich jest Jeep Patriot. więcej »
|
|
» Magic Van. Chrysler Grand Voyager 2,8 CRD |
| |
Tak Chrysler w 1983 roku reklamował swój najnowszy produkt – model Voyager. Pojemne auto nie odbiegało wymiarami zewnętrznymi od ówczesnych limuzyn klasy średniej, za to dzięki sprytnemu rozplanowaniu przestrzeni wewnątrz, oferowało znacznie więcej miejsca dla pasażerów i ich bagażu od sedanów i kombi, których używali Amerykanie. więcej »
|
|
» Twardziel. Jeep Cherokee 2,8 CRD |
| |
W bogatej palecie modeli Jeepa znajdziemy zarówno luksusowe SUV-y jak i kompaktowe auta puszczające oko w kierunku młodszej klienteli. Ale żelaznym punktem oferty są auta, którymi zaraz po wyjeździe z salonu możemy udać się w trudny teren. Jednym z nich jest nowy Jeep Cherokee. więcej »
|
|
» BMW xDrive Test Days 2009 |
| |
Ostatni weekend kwietnia stał się początkiem tegorocznego cyklu imprez pt. BMW xDrive Test Days 2009, które pozwolą zaproszonym na nie gościom poznać zalety inteligentnego systemu napędu czterech kół BMW xDrive, zgłębić tajniki eko-technologii EfficientDynamics, wypróbować opony typu RunFlat w ekstremalnej jeździe oraz poczuć na własnej skórze system szkolenia kierowców z jakim można spotkać się podczas uczestnictwa w prowadzonych na całym świecie szkołach BMW Fahrer Training. więcej »
|
|
» Mazda5 - Remedium |
| |
W życiu każdego mężczyzny przychodzi taki czas, kiedy należy porzucić chłopięce marzenia o sportowym kabriolecie czy mocarnym coupe i zweryfikować wyobrażenia o idealnym środku transportu. Może i udałoby się zmieścić żonę, dwójkę dzieci, psa i całe mnóstwo pakunków do piekielnie mocnego „hothatcha”, ale wówczas należałoby zapomnieć o komforcie podróżowania, nie wspominając o radości z jazdy. Co zatem wybrać, jeśli kompaktowe kombi wydaje się za małe, SUV nieporęczny, a van zdecydowanie za duży? Odpowiedź jest prosta – auto z segmentu minivan, którego przedstawicielem jest Mazda5. więcej »
|
|
» Hyundai i30 CW CRDi – Europejski Koreańczyk |
| |
Hyundai i30 nie jest typowym samochodem koreańskim. Projekt nadwozia uwzględnia gusta mieszkańców Starego Kontynentu, we wnętrzu zastosowano materiały dobrej jakości, a całość składana jest w nowoczesnej fabryce w Czechach. Nawet cena hojnie wyposażonego modelu kombi z oszczędnym silnikiem diesla jest europejska, ale akurat ten aspekt nie do końca przemawia za wyborem „i-trzydziestki”. więcej »
|
|
» Lexus GS 300 i Honda Legend, czyli Luxus made in Japan |
| |
Czym powinna charakteryzować się prestiżowa limuzyna za ćwierć miliona złotych? Na pewno oprócz doskonałego systemu alarmowego, powinna mieć pełne wyposażenie w zakresie komfortu i bezpieczeństwa oraz dostateczny zapas mocy w każdej sytuacji. Precyzyjny układ jezdny i zapewniające odpowiedni komfort zawieszenie. Dobrze jest również, gdy limuzyna z tej półki cenowej umiejętnie podkreśla status majątkowy właściciela, a w razie potrzeby spełnia funkcję reprezentacyjnego auta w firmie. Wszystkie te cechy spełniają dwaj japońscy przedstawiciele tego segmentu, które poddaliśmy porównaniu i naszej ocenie. więcej »
|
|
» Peugeot 508 SW - francuska elegancja |
| |
Peugeot 508 to samochód, któremu francuska marka powierzyła bardzo trudną misję. Musi nie tylko zjednać klientów, którzy wcześniej jeździli modelami 407 i 607, ale także przekonać do siebie kierowców uznających wyłącznie auta niemieckich marek. więcej »
|
|
» Poprawny do bólu - VW Passat 2.0 TDI 170 |
| |
Tak jak w każdym samochodzie również w Volkswagenie Passacie można doszukać się wielu wad. Ale nawet zagorzały przeciwnik niemieckich aut po przejechaniu nim, powiedzmy tysiąca kilometrów prawie na pewno zmieni zdanie i doceni szereg jego niezaprzeczalnych zalet. W naszym teście „ukochany przez wszystkich” Passat w najbogatszej wersji Highline z silnikiem TDI 170. więcej »
|
|
» Prawie jak SUV. Honda CR-V vs Mitsubishi Outlander |
| |
Oba są bestsellerami na świecie i aby je kupić czeka się miesiącami. Amerykanie tak pokochali model CR-V, że fabryka Hondy w Ohio nie nadąża z produkcją i uruchomiono import tych aut bezpośrednio z Japonii. Polscy nabywcy zamawiający teraz CR-V mogą liczyć na odbiór auta nie wcześniej, niż we wrześniu. Od rozpoczęcia sprzedaży na Mitsubishi Outlandera zebrano już ponad 700 zamówień od polskich klientów. Czym tak naprawdę kuszą i co mają do zaoferowania? więcej »
|
|
» Citroen C4 Grand Picasso - Pod osłoną nieba |
| |
Może Citroen C4 Grand Picasso nie jest tak szybki jak Subaru Impreza, ani tak zwinny na zakrętach jak MINI, ale jako minivan jest niemal doskonały. Przedstawiamy wrażenia z jazd tym niekonwencjonalnym i funkcjonalnym modelem Citroena więcej »
|
|
|
|
|