FB FB Twitter Twitter
Szukaj:
            1707 zarejestrowanych użytkowników z branży motoryzacyjnej, w tym 1158 przedstawicieli mediów.                                                                                    
Promowana firma
Wydarzenia

Statystyki odwiedzin serwisu
Nasze testy
Lexus GS 300 vs Honda Legend Lexus GS 300 i Honda Legend, czyli Luxus made in Japan
Czym powinna charakteryzować się prestiżowa limuzyna za ćwierć miliona złotych? Na pewno oprócz doskonałego systemu alarmowego, powinna mieć pełne wyposażenie w zakresie komfortu i bezpieczeństwa oraz dostateczny zapas mocy w każdej sytuacji. Precyzyjny układ jezdny i zapewniające odpowiedni komfort zawieszenie. Dobrze jest również, gdy limuzyna z tej półki cenowej umiejętnie podkreśla status majątkowy właściciela, a w razie potrzeby spełnia funkcję reprezentacyjnego auta w firmie. Wszystkie te cechy spełniają dwaj japońscy przedstawiciele tego segmentu, które poddaliśmy porównaniu i naszej ocenie.

Sportowy design kontra klasyczna elegancja
I Lexus GS300 i Honda Legend wyglądają i atrakcyjnie i reprezentacyjnie. Ich kształty skrojono w zgodzie z europejskimi kanonami mody w tym segmencie. Klinowata, uwodzicielska sylwetka Lexusa z nisko poprowadzoną linią dachu w stylu coupe tchnie dynamizmem. Nowa Honda Legend ma natomiast klasyczne proporcje nadwozia eleganckiej limuzyny. W jej sylwetce jest jednak kilka sportowych akcentów jak charakterystyczna atrapa chłodnicy w kształcie litery V, czy skośne klosze lamp przednich z wyeksponowanymi lampami o ciekawym designie. W każdym z aut znajdziemy obszerne wnętrze i wystarczającą ilość miejsca dla czterech pasażerów. Niestety atrakcyjna sportowa sylwetka Lexusa oznacza mniejszą, niż w Hondzie ilość miejsca dla pasażerów z tyłu. Szczególnie nad głową będzie go w Lexusie niewiele Z kolei dłuższa o 13 cm Honda ma krótszy o 5 cm rozstaw osi. Jest za to szersza z przodu i z tyłu, co przekłada się na większą swobodę ruchów pasażerów i kierowcy. Japończycy zdali sobie w końcu sprawę, że nie każdy mieszkaniec ziemi ma mniej, niż 170 cm wzrostu i zagłówki w obu autach spełniają swoją funkcję i znajdują się na wysokości głowy. Przednie, klimatyzowane fotele Lexusa są niemal doskonałe. Kierowca ma przed sobą trzy okrągłe zegary, których tarcze wykonano z prawdziwego metalu. Dodają one nieco ekspresji prostej w formie konsoli środkowej z wbudowanym centralnie ekranem wyświetlacza obsługiwanego dotykowo. Szkoda, że w tak wytwornym wnętrzu Lexusa znalazły się niektóre przełączniki znane z tańszych modeli Toyoty. Z kolei wnętrze Hondy to idealne zaprzeczenie jej klasycznej sylwetki. Wygięte łukowato linie konsoli i osadzone w tubach zegary sugerują sportowe zacięcie Legenda. Obszerne, doskonale wyprofilowane fotele Hondy mają wszechstronną elektryczną regulację położenia i jeszcze wydajniejszy, niż w Lexusie układ ich wentylacji i przewietrzania. Na konsoli środkowej umieszczono aż 35 przycisków sterujących poszczególnymi funkcjami systemu nawigacji, klimatyzacji i zestawu audio, przez co ich obsługa niepotrzebnie absorbuje uwagę kierowcy podczas jazdy. Dobrze, że najważniejsze funkcje można obsługiwać za pomocą przycisków na kierownicy. Również w Lexusie otrzymamy wielofunkcyjną kierownicę w standardzie. Melomanom i wszystkim ceniącym odpowiednie doznania akustyczne, polecamy opcjonalny (seryjny w wersji Prestige) system audio Mark Levinson dostępny w Lexusie. Wart jest każdych pieniędzy, a dźwięk generowany przez jego dziewięć głośników i nowoczesny wzmacniacz rzuci na kolana każdego audiofila. Systemowi audio Hondy też nie można wiele zarzucić, ale w jej przypadku zdecydowanie lepsze doznania akustyczne zapewnia sam silnik.



Zniewalający „soundtrack” Hondy
Hondę napędza wykonany w całości z aluminium 24 zaworowy silnik 3,5 litra w układzie V6, wyposażony w zmienne fazy rozrządu VTEC i osiągający 295 KM. Dodatkowym atutem jest tu stały napęd na obie osie z rewolucyjnym systemem SH-AWD płynnie rozdzielającym moment obrotowy na każde z czterech kół w zależności od warunków drogowych. Moc silnika może być rozdzielana w proporcjach 30-70 % pomiędzy kołami przedniej i tylnej osi. Dodatkowo w razie potrzeby, aż 100% wartości momentu trafiającego na tylną oś może być obsługiwane przez jedno z kół. Przebieg tego skomplikowanego i odbywającego się błyskawicznie procesu, obserwować można na wyświetlaczu komputera pokładowego. System SH-AWD doskonale radzi sobie z pojawiającą się czasem skłonnością do podsterowności Hondy. Sztywno zestrojone zwieszenie Legenda sprawdza się nawet na naszych „drogach”. Można jednak odczuć, szczególnie po przesiadce z Lexusa, że konstruktorzy Hondy postawili raczej na lepsze właściwości trakcyjne na rzecz komfortu. Hondzie nie brakuje mocy w żadnym zakresie obrotów, a pięciostopniowa automatyczna skrzynia biegów w trybie D zmienia przełożenia niemal niezauważalnie. Jednak prawdziwą frajdę przynosi jazda z wykorzystaniem ręcznej zmiany przełożeń za pomocą dźwigienek przy kierownicy, lub tradycyjnie za pomocą lewarka. Wskazówka obrotomierza ochoczo pnie się niemal do końca jego skali, a towarzyszący temu soczysty, metaliczny dźwięk silnika mógłby z powodzeniem służyć jako podkład w grze Gran Turismo. Tak, Honda jest wtedy głośna, nawet za głośna jak na auto tej klasy, ale właśnie to czyni ją pełnokrwistą sportową limuzyną. Jej godne pozazdroszczenia osiągi (0-100 km/h 7,3 i 250 km/h) mogłyby być jeszcze lepsze, gdyby nie znaczna masa własna wynosząca aż 1860 kg – o 260 kilogramów więcej niż Lexus. Swoją nadwagę Legend rekompensuje większą o 50 KM mocą uzyskiwaną z silnika o większej o pół litra pojemności skokowej. Szczególnie po przesiadce z Lexusa czuć te dodatkowe konie mocy. W konkurencji przyśpieszania i elastyczności, na prowadzenie zawsze wysuwa się Honda, której doskonały układ jezdny i pięknie brzmiący na wysokich obrotach silnik zapewnia większą frajdę kierowcy.



Cicho, ciszej - Lexus
Limuzynę Lexusa GS 300 napędza 245-konny silnik V6, wyposażony w sterowany komputerem układ VVTi. Zmienia on ilość dozowanego do silnika powietrza odpowiednio do panujących warunków, zapewniając optymalne wykorzystanie mocy, przy równoczesnym zmniejszeniu zużycia paliwa i emisji zanieczyszczeń. Lexus ma też „inteligentny” system sterowania przepustnicą, zastępujący stosowane tradycyjne kablowe połączenie pedału gazu z silnikiem. Układ ten zwany „drive by wire” stosowany jest od dawna w autach wyścigowych. Czy w związku z tą całą elektroniką możemy spodziewać się sportowych doznań na miarę Hondy? Niestety nie. Jazdę Lexusem można krótko streścić w trzech słowach – w świecie ciszy. To najcichsze auto w tym segmencie. Jadąc nim można odnieść wrażenie, że pod maską zamiast jednostki spalinowej zamontowano silnik elektryczny. W środku jest tak cicho, że dokładnie słyszymy bicie naszego serca, a nawet dźwięki wydawane przez soki trawienne! Wielowarstwowe szyby doskonale izolujące wnętrze i doskonale tłumiące nierówności zawieszenie potęgują wrażenie absolutnego odizolowania od świata zewnętrznego. Sześciobiegowy automat pracuje bezszelestnie, a o tym że w ogóle jedziemy możemy przekonać się widząc uciekający za oknami krajobraz i obserwując wskazania prędkościomierza. W trybie sekwencyjnym skrzynia Lexusa pracuje bardziej ospale niż ta w Hondzie Najbardziej denerwujący jest fakt, iż w przeciwieństwie do Hondy wraz z utratą prędkości skrzynia w Lexusie nie redukuje samoczynnie przełożeń. Chcąc dynamicznie jeździć Lexusem musimy cały czas obserwować wskazania na wyświetlaczu i zawczasu przygotować odpowiednio niskie przełożenie. Z drugiej jednak strony trzylitrowy silnik jest bardzo elastyczny, oferuje wystarczający ciąg i porównywalne z Hondą osiągi (0-100 km/h w 7,2 s i prędkość maksymalną 240 km/h).



Nawet 21litrów na „setkę”
Ceną za doskonałe osiągi obu aut, jest niestety wysoki apetyt na paliwo. Spokojna jazda w przypadku Hondy, oznacza ubytek 12 litrów po każdych stu kilometrach jazdy. Lexus w tych samych warunkach spali o litr mniej. Przy sportowej jeździe zużycie w Hondzie wzrasta do 18 litrów, a poganiany Lexus bez problemu spali nawet 21 litrów paliwa 98!

Bezpiecznie i przewidywalnie
W obu autach sportowe zapędy skutecznie studzą montowane seryjnie układy ESP. Ma to niebagatelne znaczenie szczególnie w przypadku napędzanego na tylną oś Lexusa, gdyż wśród dentystów i prawników stanowiących główną grupę nabywców, mało który ma licencję wyścigową, a 245 koni w połączeniu z mokrą nawierzchnią i małymi umiejętnościami za kierownicą, są jak pędzące dwie tony semtexu. Jego układ kontroli trakcji wchodzi do akcji szybko i zdecydowanie, zapobiegając przedwczesnemu wyprzedzeniu tyłu przez przód, na przykład podczas ostro pokonywanego ciasnego zakrętu.



Ile to kosztuje?
Ceny obu limuzyn nie odstają niestety od przyjętych standardów w tym segmencie. Z drugiej strony auta tego typu nigdy nie były tanie i decydując się na ich zakup nie powinniśmy zbytnio liczyć na promocje cenowe. Honda Legend kosztuje minimum 230 tysięcy złotych. Testowany przez nas egzemplarz wyposażono dodatkowo w pakiet opcjonalny zawierający między innymi: klimatyzowane fotele przednie, tempomat adaptacyjny i układ CMBS zmniejszający ryzyko kolizji (absolutnie nieprzydatny w naszych warunkach i kulturze jazdy). Cena kompletnie wyposażonej Hondy to 244 tysięcy złotych. Na pocieszenie pozostaje fakt, że to jedyny element wyposażenia dodatkowego który możemy do niej dokupić. Lexus GS 300 w wersji Classic kosztuje nie mniej niż 207 tysięcy złotych, a lista wyposażenia dodatkowego jest długa jak spis świątecznych zakupów. Choć brzmi to nieprawdopodobnie, ale w tej cenie nie dostaniemy skórzanej tapicerki, systemu nawigacji, wentylowanych foteli, czy osiemnastocalowych obręczy kół. W pełni wyposażona wersja Prestige, którą testowaliśmy, wyceniono na 249 700 tysięcy złotych. Porównywanie cen z niemiecką konkurencją nie ma sensu, tym bardziej że zarówno Honda Legend jak i Lexus GS300 nie odstają praktycznie w niczym Mercedesowi klasy E, czy Audi A6 . Dodatkowo każda z tych japońskich limuzyn ma swój własny indywidualny charakter. I to ta cecha, a nie suche dane z cennika, listy wyposażenia czy osiągów decydować będą o kupnie którejś z nich. Soichiro Honda, założyciel koncernu gdyby żył, byłby dumny z najnowszego Legenda, tak jak Toyota może być dumna z Lexusa GS. Wybiorą go kochający piękne formy i stawiający na pierwszym miejscu luksus i komfort podczas jazdy. Natomiast kochającym jeździć polecamy Legenda.

Do wykorzystania wyłącznie w celach prasowych z podaniem źródła: Mototarget.pl, fot.: Mototarget.pl

+ Testy, porównania, wrażenia z jazd
» Chrysler Grand Voyager - Rodzinny transformer
  Pożegnaie ropy I ogólnopolski zlot pojazdów elektrycznych i hybrydowychW roku 1983 Ronald Reagan ogłosił program gwiezdnych wojen, a firma Apple opatentowała komputer wyposażony w mysz, w tym roku Amerykanie dali też światu wynalazek tak prosty, jak genialny - samochód klasy minivan. więcej »

» Honda FR-V - Trzecie wcielenie i-CTDi
  Honda FR-VWielofunkcyjny znaczy również silny i oszczędny. Skojarzenie rodzinnego wielofunkcyjnego modelu Hondy FR-V z pierwszym opracowanym przez firmę silnikiem Diesla było kwestią czasu. Po modelach Accord i CR-V jednostki wysokoprężnej doczekał się minivan FR-V. więcej »

» Ford S-Max - Mniejszy brat
  Ford S-MAX - Moto TargetOstatnie kilka lat na rynku motoryzacyjnym cechował niewątpliwy wzrost popularności aut typu MPV, które z biegiem czasu przekształciły się z powolnych i nudnych stylistycznie produktów służących do transportu rodziny w dynamiczne i emocjonujące obiekty pożądania kierowców oczekujących od samochodu także doskonałych właściwości jezdnych. więcej »

» Citroen C6 -Wrażenia z jazdy
  Od połowy lat 70-tych Citroen i Peugeot tworzą koncern PSA. Ostatnio jednak, co godne pochwały, auta obu marek coraz bardziej różnią się od siebie. więcej »

» Jeep Commander 3.0 CRD vs Jeep Grand Cherokee 3.0 CRD. Takie same?
  Jeep Commander vs Grand Cherokee Nasze TestyMają takie samo logo „Jeep” umieszczone dumnie na charakterystycznej żebrowanej osłonie chłodnicy. Napędzają je te same trzylitrowe turbo-diesle o mocy 218 KM. Mają podobne ceny i niemal identyczne osiągi i właściwości w terenie. Czy w związku z tym jest coś, co je różni i czy któryś zasługuje na miano „lepszego”? więcej »

» Honda Civic sedan - Najmłodszy w rodzinie
  Pięciodrzwiowa wersja Hondy Civic stanowi wzór sportowego hatchbacka XXI wieku, sedan zaś jest skierowany do konserwatywnych klientów, którzy bardziej od drapieżnego i futurystycznego kształtu nadwozia cenią sobie funkcjonalność i klasyczne linie. więcej »

» Hyundai Getz - mały wielki "koreańczyk"
  Mały na zewnątrz, przestronny w środku – oto najkrótsza charakterystyka Hyundaia Getza, który od momentu premiery w Genewie w 2002 roku bije rekordy sprzedaży na całym świecie. Również w Polsce auto zyskało wielu zwolenników, gdy w 2003 roku zastąpiło model Atos i na stałe wpisało się w krajobraz naszych dróg. więcej »

» French Open. Peugeot 207 CC 1,6 THP
  Peugeot 207 CCPierwszy raz turniej tenisowy o tej nazwie zaliczany do Wielkiego Szlema rozegrano w Paryżu na kortach imienia Rolanda Garrosa w 1925 roku. Dziesięć lat później Peugeot zaprezentował światu model 401 Eclipse - pierwszego w historii kabrioleta z otwieranym elektrycznie metalowym dachem. Sprawdzimy czy najnowszy spadkobierca tej koncepcji, Peugeot 207 CC jest równie ekscytujący. więcej »

» Taki dobry, czy taki modny? Audi Q7 3,0 TDI
  Audi Q7 3,0 TDIAudi wytwarzające od dziesięcioleci auta z napędem na cztery koła, dopiero w 2005 zdecydowało się na pokazanie SUV-a z „krwi i kości”. Model Q7 zrobił to dosłownie w wielkim stylu. Od momentu swej premiery bije rekordy popularności w tym segmencie. Na przykładzie wersji wyposażonej w trzylitrowy silnik TDI sprawdziliśmy, czy jego popularność jest wynikiem zastosowanej technologii i praktycznej przydatności, czy może panującej od kilku lat mody na tego typu pojazdy. więcej »

» Francja elegencja. Citroen C4 HDI Exclusive
  Citroen C4 ExclusiveKompaktowy Citroen C4, będący w sprzedaży od 2004 roku, nadal przyciąga wzrok nowoczesną stylistyką. W testowanej przez nas wersji Exclusive, swoim wyposażeniem i ceną bliżej mu jednak do flagowego Citroena C6. więcej »

» Witamina C - Mercedes C220 CDI
  Mercedes C220 CDIJeśli się powiedziało A, trzeba powiedzieć B. Jednak w przypadku Mercedesa to nie Klasa A, B czy nawet S jest motorem napędowym sukcesu koncernu ze Stuttgartu. Najpopularniejsza jest bowiem Klasa C, której od momentu debiutu pierwszej generacji w 1993 roku sprzedano już ponad 1,5 miliona egzemplarzy. Sprawdziliśmy jak w roli klasowego prymusa sprawdzi się model C220 CDI Elegance. więcej »

» Hyundai i30 2.0 CRDi – przyjaciel kieszeni
  Hyundai i30 CRDiKompaktowy przebój Hyundaia - model i30 - reklamowany jest jako przyjaciel rodziny i psów. W wersji z dwulitrowym dieslem okazuje się także przyjacielem naszych kieszeni. więcej »

» Władca Pierścieni - Audi A5 3.0 TDI
  Audi A5 3,0 TDIKusi wspaniałymi kształtami autorstwa „Maestro De Silvy”, 24 diodami LED rzucającymi zalotne spojrzenia za dnia i po zmierzchu oraz miejscem dla dwojga w kabinie pierwszej klasy. Wspaniale pachnie i szybko zabiera się do pracy (roboty:). Oto pierwsze Audi które wygląda tak dobrze, że czasem masz ochotę wysiąść i jeszcze trochę na niego popatrzeć. Szczególnie w testowanej przez nas wersji 3.0 TDI. Paradoksalnie ten wspaniały silnik i równie doskonała 6-biegowa skrzynia biegów pasują do A5 jak kwiatek do kożucha. Ale po kolei.. więcej »

» Dostojny elegant – Peugeot 607 HDI 170
  Peugeot 607 HDI 170Jak próbę czasu znosi luksusowy Peugeot 607 dostępny na rynku od niemal dekady, sprawdziliśmy na przykładzie 170-konnej wersji HDI. więcej »

» Ekspres Świętego Mikołaja - Volvo V70 T6
  Volvo V70 T6 ramka - Moto TargetTą postać zna każdy. Przedstawiany jako starzec z okazałą brodą, w czapce z pomponem, z workiem prezentów i pękiem rózg w ręce, 6 grudnia (w rocznicę śmierci Świętego) grzecznym dzieciom przynosi prezenty a niegrzecznym, na ostrzeżenie, rózgę. Jego ojczyzną jest Laponia - region w północnej Europie, obejmujący swoim zasięgiem Półwysep Kolski w Rosji oraz północne tereny trzech państw nordyckich: Finlandii, Szwecji i Norwegii. więcej »

» Mieszanka wybuchowa - Dodge Nitro 2,8 CRD
  Dodge Nitro 2.8 CRD - Moto TargetNie od dziś wiadomo, że Amerykanie lubią wszystko w formacie XXL. Szczególnie jeśli chodzi o samochody. Kiedy w 2002 roku po raz pierwszy Dodge zaprezentował concept car o wdzięcznej nazwie M80, centralę zalały liczne głosy zachwytu i pytania „Kiedy takie auto trafi do produkcji?”. Jak przystało na kolebkę demokracji, Amerykanie nie schowali projektu do szuflady i atrakcyjna stylizacja auta koncepcyjnego trafiła niemal bez zmian do salonów pod postacią prawdziwie wybuchowej mieszanki – Dodge’a Nitro więcej »

» Kochanie, zmniejszyłem naszego Commandera! Jeep Patriot
  Jeep Patriot - Moto TargetJeep Commander to rasowy SUV w stylu Jeepa. Kanciasty, pojemny, luksusowo wyposażony i niestety z racji swej ceny niedostępny dla większości z nas. Podobnie zresztą ma się sprawa z modelem Grand Cherokee. Piękny, ale drogi. Ale na szczęście Jeep poszedł po rozum do głowy i oprócz nowego Wranglera proponuje kompaktowe terenówki po przystępnej cenie. Jedną z nich jest Jeep Patriot. więcej »

» Magic Van. Chrysler Grand Voyager 2,8 CRD
  Chrysler Grand Voyager Java Car DesignTak Chrysler w 1983 roku reklamował swój najnowszy produkt – model Voyager. Pojemne auto nie odbiegało wymiarami zewnętrznymi od ówczesnych limuzyn klasy średniej, za to dzięki sprytnemu rozplanowaniu przestrzeni wewnątrz, oferowało znacznie więcej miejsca dla pasażerów i ich bagażu od sedanów i kombi, których używali Amerykanie. więcej »

» Twardziel. Jeep Cherokee 2,8 CRD
  Jeep Cherokee 2,8 CRDW bogatej palecie modeli Jeepa znajdziemy zarówno luksusowe SUV-y jak i kompaktowe auta puszczające oko w kierunku młodszej klienteli. Ale żelaznym punktem oferty są auta, którymi zaraz po wyjeździe z salonu możemy udać się w trudny teren. Jednym z nich jest nowy Jeep Cherokee. więcej »

» BMW xDrive Test Days 2009
  Ostatni weekend kwietnia stał się początkiem tegorocznego cyklu imprez pt. BMW xDrive Test Days 2009, które pozwolą zaproszonym na nie gościom poznać zalety inteligentnego systemu napędu czterech kół BMW xDrive, zgłębić tajniki eko-technologii EfficientDynamics, wypróbować opony typu RunFlat w ekstremalnej jeździe oraz poczuć na własnej skórze system szkolenia kierowców z jakim można spotkać się podczas uczestnictwa w prowadzonych na całym świecie szkołach BMW Fahrer Training. więcej »

» Jaguar XF - wrażenia z jazdy
  Prezentujemy raport z polskiej prezentacji najnowszego Jaguara XF oraz obszerny reportaż zdjęciowy z jazd testowych na płycie lotniska w Modlinie. więcej »

» VW Passat CC nocą - wrażenia z jazdy
  Volkswagen Passat CC-premiera w PolscePoznajcie nowe coupe Volkswagena. więcej »

» Czym zaskoczy Ford Focus 2014
  Ford Focus 2015Wbrew pozorom, nie jest łatwo oceniać auto kompaktowe. Jeszcze trudniej pisać o bestsellerowym kompakcie. Tu armia byłych, obecnych i przyszłych fanów modelu idzie w miliony. więcej »

» Mitsubish Space Star - małe auto, duże ambicje
  Mitsubishi Space StarSpace Star - niegdyś kompaktowy minivan, dziś niewielkie auto segmentu B. Może właśnie wybór takiej nazwy dla malucha był marketingowym błędem? więcej »

» Dodge Caliber - Na podbój Europy
  D-Day, czyli amerykanie atakują! więcej »

» Poprawny do bólu - VW Passat 2.0 TDI 170
  Volkswagen Passat TDI 170Tak jak w każdym samochodzie również w Volkswagenie Passacie można doszukać się wielu wad. Ale nawet zagorzały przeciwnik niemieckich aut po przejechaniu nim, powiedzmy tysiąca kilometrów prawie na pewno zmieni zdanie i doceni szereg jego niezaprzeczalnych zalet. W naszym teście „ukochany przez wszystkich” Passat w najbogatszej wersji Highline z silnikiem TDI 170. więcej »

» Prawie jak SUV. Honda CR-V vs Mitsubishi Outlander
  Honda CR-V vs Mitsubishi OutlanderOba są bestsellerami na świecie i aby je kupić czeka się miesiącami. Amerykanie tak pokochali model CR-V, że fabryka Hondy w Ohio nie nadąża z produkcją i uruchomiono import tych aut bezpośrednio z Japonii. Polscy nabywcy zamawiający teraz CR-V mogą liczyć na odbiór auta nie wcześniej, niż we wrześniu. Od rozpoczęcia sprzedaży na Mitsubishi Outlandera zebrano już ponad 700 zamówień od polskich klientów. Czym tak naprawdę kuszą i co mają do zaoferowania? więcej »

» Citroen C4 Grand Picasso - Pod osłoną nieba
  Citroen C4 Grand Picasso testMoże Citroen C4 Grand Picasso nie jest tak szybki jak Subaru Impreza, ani tak zwinny na zakrętach jak MINI, ale jako minivan jest niemal doskonały. Przedstawiamy wrażenia z jazd tym niekonwencjonalnym i funkcjonalnym modelem Citroena więcej »

Najczęściej oglądane
© 2006 by MotoTarget

created & hosted by
Smart Net Solutions

Kontakt | Regulamin | Cennik / Reklama | Nota prawna | English version | Deutsch version | Francaise version |