|
|
|
|
 |
Citroen C5 2.2 HDi
|
|
Nowy Citroen C5 już niedługo wyjedzie na ulice polskich miast. Oznacza to, że ostatnie egzemplarze modelu poprzedniej generacji wciąż pozostają w ofercie autoryzowanych dealerów marki. Czy warto zainteresować się nieco podstarzałą już rodzinną limuzyną?
|
Mimo siedmioletniego stażu na rynku, model C5 wciąż wygląda ciekawie i w miarę świeżo, głównie dzięki faceliftingowi przeprowadzonemu pod koniec 2004 roku, choć jego sylwetka nie szokuje, tak jak przed laty. Obłe kształty i duże światła przednie i tylne to cechy charakterystyczne samochodu mierzącego 4745 mm długości. To, że C5 jest duży widać już na pierwszy rzut oka. On nie udaje limuzyny, jak inne modele z tego segmentu – on nią po prostu jest! Ciemny, metaliczny kolor karoserii dodatkowo wzmaga poczucie wytworności, dzięki czemu podjeżdżając pod filharmonię w sobotni wieczór możemy być pewni, że wywołamy podobne wrażenie, co właściciele BMW czy Mercedesów.
Również zajmując miejsce w kabinie pasażerskiej, szczególnie na przestronnej tylnej kanapie, utwierdzimy się w przekonaniu, że siedzimy w aucie wyższej klasy. W bardzo miękkich fotelach, zarówno z przodu, jak i z tyłu, można zatopić się niczym w pierzynce i w przyjemnej atmosferze przebyć nawet 1000 kilometrów. Te z przodu są dodatkowo regulowane elektrycznie i posiadają wygodne podłokietniki, zmieniające je w domowe mini-sofy. Gdyby jeszcze zapewniały lepsze podparcie boczne, byłyby niemal doskonałe. Po pierwszym kontakcie z deską rozdzielczą C5 przytłaczać może nagromadzenie przycisków. Najwidoczniej producent uznał, że każdej funkcji musi odpowiadać jeden przełącznik. Po krótkim treningu nie ma jednak problemu z wyborem odpowiedniego trybu pracy na przykład dwustrefowej klimatyzacji automatycznej, a do obsługi radia równie dobrze może posłużyć poręczny pilot umieszczony przy kole kierownicy. Podobny przyrząd zarządza pracą tempomatu, więc najpotrzebniejsze funkcje znajdują się tuż w zasięgu palców.
Testowaną wersję wyposażono w system nawigacji satelitarnej z kolorowym ekranem umieszczonym na podszybiu w centralnej części deski rozdzielczej, dzięki czemu kierowca nie musi długo „szukać” wyświetlacza – wystarczy krótkie spojrzenie, aby odczytać potrzebne informacje. Niestety, otwór obudowy wyświetlacza jest zdecydowanie za mały w stosunku do samego ekranu, przez co wskazania w narożnikach nie są widoczne. Tym samym nie zawsze dokładnie widać nazwę ulicy, którą jedziemy lub temperaturę zewnętrzną. Pewne zastrzeżenia budzi również jakość materiałów zastosowanych we wnętrzu. Są dobrze spasowane, jednak czuć, że pochodzą z „minionej epoki”, nawet pomimo zastosowania skórzanej tapicerki i eleganckich wstawek imitujących drewno.
Mianem „przeterminowane” z pewnością nie określimy zawieszenia, będącego wizytówką koncernu Citroen. Zaawansowana pneumatyka jest na tyle trwała, iż nie wymaga obsługi technicznej przez pierwsze 5 lat lub 200 000 kilometrów. Wypełniony płynem LHM+ układ automatycznie koryguje elastyczność i amortyzację oraz utrzymuje stały prześwit, który oczywiście można zwiększyć za pomocą przycisków umieszczonych na tunelu środkowym. To przydatna funkcja podczas podjazdu na wysoki krawężnik lub załadunku do dużego bagażnika (471 litrów) ciężkich toreb z wózka sklepowego. To, co robi największe wrażenie to jednak komfort resorowania. C5 pokonuje wszelkie dziury i nierówności nawierzchni niczym łódź motorowa rozdzierająca spiętrzone fale, przez co pasażerowie mogą wręcz nabawić się choroby morskiej. Wrażenie podróżowania łodzią nie opuszcza nas nawet podczas tak prostych manewrów jak ruszanie z miejsca, kiedy to przód pojazdu unosi się, zupełnie jakby C5 posiadał tylny napęd i co najmniej 300KM pod maską. Trzeba jednak przyznać, że podczas długich podróży autostradą komfortowe zawieszenie staje się zbawieniem.
To właśnie poza miastem kierowca doceni także znakomitą jednostkę napędową, w którą wyposażono testowanego Citroena C5. To 2.2-litrowy diesel o mocy 173KM z systemem wtrysku common-rail, filtrem cząstek stałych oraz dwiema turbosprężarki, które gwarantują doskonałą elastyczność w pełnym zakresie obrotów. Pierwsza uruchamia się niemal przy obrotach jałowych, druga przy około 2500 obr./min. i od tej pory obie sprężarki pracują jednocześnie, wciskając w fotel przy każdym dodaniu gazu. Suche dane techniczne (do 0 do 100 km/h w 9,3 sekundy, prędkość maksymalna 222 km/h) nie potwierdzają subiektywnych odczuć z jazdy – samochód wydaje się być o wiele szybszy! I tu po raz kolejny okazuje się, że szybko pojedziemy tylko po autostradzie. Układ kierowniczy jest mało precyzyjny, po skrzyni biegów „błąkają” się dziwne luzy, a zawieszenie wychyla się na zakrętach, przez co do akcji szybko wkracza ESP. Z drugiej strony, spokojnej jeździe sprzyja dobre wyciszenie kabiny pasażerskie oraz małe zapotrzebowanie na olej napędowy, którego na przejechanie 100 kilometrów nasz Citroen potrzebował 7 litrów. To dobry wynik.
Wszystko to sprawia, że Citroena C5 poprzedniej generacji docenią osoby lubiące komfort i czerpiące dużą przyjemność z podróżowania drogami szybkiego ruchu. Niestety, Citroen nie oferuje już tego modelu z opisywanym silnikiem wysokoprężnym (zarezerwowano go dla następcy), jednak dostępna jest nieco mniejsza jednostka 2.0 HDi o mocy 138KM. Samochód w limitowanej serii Impress Exclusive z pełnym wyposażeniem z zakresu bezpieczeństwa (pakiet poduszek powietrznych, układy ABS + BAS + EBD / ESP + ASR) oraz komfortu (m.in. elektrycznie sterowane fotele, ksenonowe reflektory kierunkowe czy tapicerka z alcantary) kosztuje 93 450 złotych. Za dobrze wyposażony model Impress z benzynowym silnikiem 1.8 o mocy 127KM przyjdzie zapłacić 69 900 złotych – to kuszące propozycje.

Do wykorzystania wyłącznie w celach prasowych z podaniem źródła: Moto Target fot. Moto Target
Zdjęcia w dużej rozdzielczości dostępne są w naszym serwisie fotograficznym pod nazwą: Citroen C5 2.2 HDi - Moto Target
|
|
+ Testy, porównania, wrażenia z jazd
|
|
» Miejski łobuz – Suzuki Swift 1.5 GLX Automatic |
| |
Swift nowej generacji zadebiutował na rynku 3 lata temu jako jeden z najważniejszych modeli Suzuki. To właśnie dzięki niemu japoński koncern dowiódł, że potrafi produkować samochody wysokiej jakości, które znakomicie sprawdzają się na europejskich drogach. więcej »
|
|
» Honda FR-V - Trzecie wcielenie i-CTDi |
| |
Wielofunkcyjny znaczy również silny i oszczędny. Skojarzenie rodzinnego wielofunkcyjnego modelu Hondy FR-V z pierwszym opracowanym przez firmę silnikiem Diesla było kwestią czasu. Po modelach Accord i CR-V jednostki wysokoprężnej doczekał się minivan FR-V. więcej »
|
|
» Ford S-Max - Mniejszy brat |
| |
Ostatnie kilka lat na rynku motoryzacyjnym cechował niewątpliwy wzrost popularności aut typu MPV, które z biegiem czasu przekształciły się z powolnych i nudnych stylistycznie produktów służących do transportu rodziny w dynamiczne i emocjonujące obiekty pożądania kierowców oczekujących od samochodu także doskonałych właściwości jezdnych. więcej »
|
|
» Jeep Commander 3.0 CRD vs Jeep Grand Cherokee 3.0 CRD. Takie same? |
| |
Mają takie samo logo „Jeep” umieszczone dumnie na charakterystycznej żebrowanej osłonie chłodnicy. Napędzają je te same trzylitrowe turbo-diesle o mocy 218 KM.
Mają podobne ceny i niemal identyczne osiągi i właściwości w terenie. Czy w związku z tym jest coś, co je różni i czy któryś zasługuje na miano „lepszego”? więcej »
|
|
» Honda Civic sedan - Najmłodszy w rodzinie |
| |
Pięciodrzwiowa wersja Hondy Civic stanowi wzór sportowego hatchbacka XXI wieku, sedan zaś jest skierowany do konserwatywnych klientów, którzy bardziej od drapieżnego i futurystycznego kształtu nadwozia cenią sobie funkcjonalność i klasyczne linie. więcej »
|
|
» Hyundai Getz - mały wielki "koreańczyk" |
| |
Mały na zewnątrz, przestronny w środku – oto najkrótsza charakterystyka Hyundaia Getza, który od momentu premiery w Genewie w 2002 roku bije rekordy sprzedaży na całym świecie. Również w Polsce auto zyskało wielu zwolenników, gdy w 2003 roku zastąpiło model Atos i na stałe wpisało się w krajobraz naszych dróg.
więcej »
|
|
» French Open. Peugeot 207 CC 1,6 THP |
| |
Pierwszy raz turniej tenisowy o tej nazwie zaliczany do Wielkiego Szlema rozegrano w Paryżu na kortach imienia Rolanda Garrosa w 1925 roku. Dziesięć lat później Peugeot zaprezentował światu model 401 Eclipse - pierwszego w historii kabrioleta z otwieranym elektrycznie metalowym dachem. Sprawdzimy czy najnowszy spadkobierca tej koncepcji, Peugeot 207 CC jest równie ekscytujący. więcej »
|
|
» Taki dobry, czy taki modny? Audi Q7 3,0 TDI |
| |
Audi wytwarzające od dziesięcioleci auta z napędem na cztery koła, dopiero w 2005 zdecydowało się na pokazanie SUV-a z „krwi i kości”. Model Q7 zrobił to dosłownie w wielkim stylu. Od momentu swej premiery bije rekordy popularności w tym segmencie. Na przykładzie wersji wyposażonej w trzylitrowy silnik TDI sprawdziliśmy, czy jego popularność jest wynikiem zastosowanej technologii i praktycznej przydatności, czy może panującej od kilku lat mody na tego typu pojazdy. więcej »
|
|
» Moda na ekologię. Renault Clio TCE Rip Curl |
| |
Renault Clio TCE to jeden z przedstawicieli najnowszej linii modeli francuskiego koncernu, oznaczonej jako „eco2”. Samochód z założenia jest zatem ekologiczny i ekonomiczny, a dodatkowych emocji dostarczają elementy stylistyczne sygnowane przez firmę Rip Curl – znanego producenta sprzętu snowboardowego i surfingowego. więcej »
|
|
» Mr Proper. Ford Focus 1.6 |
| |
Ford Focus pierwszej generacji zdumiewał pod każdym względem. Nowatorski design nadwozia przyciągał wzrok przechodniów, futurystyczne wnętrze urzekało oryginalnością, a doskonałe właściwości jezdne dostarczały sportowych doznań. Czy następca popularnego kompaktu jest w stanie utrzymać dobre imię protoplasty, szczególnie w obliczu coraz większej konkurencji w tym segmencie? więcej »
|
|
» Francja elegencja. Citroen C4 HDI Exclusive |
| |
Kompaktowy Citroen C4, będący w sprzedaży od 2004 roku, nadal przyciąga wzrok nowoczesną stylistyką. W testowanej przez nas wersji Exclusive, swoim wyposażeniem i ceną bliżej mu jednak do flagowego Citroena C6. więcej »
|
|
» Witamy w pierwszej klasie. Renault Espace 175 dCi |
| |
Bycie najlepszym niesie ze sobą pewne problemy. Wszyscy próbują ci dorównać, więc mimowolnie starasz się zrobić wszystko, aby utrzymać pozycję lidera. Wiele w tym temacie ma do powiedzenia Renault, które już od 1984 roku skutecznie pozostawia w tyle wszystkich, którzy za cel obrali sobie pokonanie mistrza segmentu MPV – model Espace. więcej »
|
|
» Witamina C - Mercedes C220 CDI |
| |
Jeśli się powiedziało A, trzeba powiedzieć B. Jednak w przypadku Mercedesa to nie Klasa A, B czy nawet S jest motorem napędowym sukcesu koncernu ze Stuttgartu. Najpopularniejsza jest bowiem Klasa C, której od momentu debiutu pierwszej generacji w 1993 roku sprzedano już ponad 1,5 miliona egzemplarzy. Sprawdziliśmy jak w roli klasowego prymusa sprawdzi się model C220 CDI Elegance. więcej »
|
|
» Władca Pierścieni - Audi A5 3.0 TDI |
| |
Kusi wspaniałymi kształtami autorstwa „Maestro De Silvy”, 24 diodami LED rzucającymi zalotne spojrzenia za dnia i po zmierzchu oraz miejscem dla dwojga w kabinie pierwszej klasy. Wspaniale pachnie i szybko zabiera się do pracy (roboty:). Oto pierwsze Audi które wygląda tak dobrze, że czasem masz ochotę wysiąść i jeszcze trochę na niego popatrzeć. Szczególnie w testowanej przez nas wersji 3.0 TDI. Paradoksalnie ten wspaniały silnik i równie doskonała 6-biegowa skrzynia biegów pasują do A5 jak kwiatek do kożucha. Ale po kolei.. więcej »
|
|
» Koreański Champion - Hyundai Tucson 2.0 CRDi |
| |
Hyundai spędził ostatnie kilka lat na kreowaniu nowego wizerunku, podwyższaniu jakości swoich produktów oraz dostarczaniu klientom nowoczesnych rozwiązań technologicznych za przystępną cenę. Tucson to doskonały przykład na to, że koreański koncern zmierza w odpowiednim kierunku. więcej »
|
|
» Wilk w owczej skórze - Skoda Octavia 1.8 TSI |
| |
Skoda, jakich na ulicach polskich miast wiele. Poprawne stylistycznie nadwozie, przestronne i poukładane wnętrze, kompromisowo zestrojone zawieszenie... można by rzec nuda – jak w polskim filmie. Wystarczy jednak przekręcić kluczyk w stacyjce i mocniej dodać gazu, a nic już nie będzie takie samo... więcej »
|
|
» Ekspres Świętego Mikołaja - Volvo V70 T6 |
| |
Tą postać zna każdy. Przedstawiany jako starzec z okazałą brodą, w czapce z pomponem, z workiem prezentów i pękiem rózg w ręce, 6 grudnia (w rocznicę śmierci Świętego) grzecznym dzieciom przynosi prezenty a niegrzecznym, na ostrzeżenie, rózgę. Jego ojczyzną jest Laponia - region w północnej Europie, obejmujący swoim zasięgiem Półwysep Kolski w Rosji oraz północne tereny trzech państw nordyckich: Finlandii, Szwecji i Norwegii. więcej »
|
|
» Mieszanka wybuchowa - Dodge Nitro 2,8 CRD |
| |
Nie od dziś wiadomo, że Amerykanie lubią wszystko w formacie XXL. Szczególnie jeśli chodzi o samochody. Kiedy w 2002 roku po raz pierwszy Dodge zaprezentował concept car o wdzięcznej nazwie M80, centralę zalały liczne głosy zachwytu i pytania „Kiedy takie auto trafi do produkcji?”. Jak przystało na kolebkę demokracji, Amerykanie nie schowali projektu do szuflady i atrakcyjna stylizacja auta koncepcyjnego trafiła niemal bez zmian do salonów pod postacią prawdziwie wybuchowej mieszanki – Dodge’a Nitro więcej »
|
|
» Kochanie, zmniejszyłem naszego Commandera! Jeep Patriot |
| |
Jeep Commander to rasowy SUV w stylu Jeepa. Kanciasty, pojemny, luksusowo wyposażony i niestety z racji swej ceny niedostępny dla większości z nas. Podobnie zresztą ma się sprawa z modelem Grand Cherokee. Piękny, ale drogi. Ale na szczęście Jeep poszedł po rozum do głowy i oprócz nowego Wranglera proponuje kompaktowe terenówki po przystępnej cenie. Jedną z nich jest Jeep Patriot. więcej »
|
|
» Magic Van. Chrysler Grand Voyager 2,8 CRD |
| |
Tak Chrysler w 1983 roku reklamował swój najnowszy produkt – model Voyager. Pojemne auto nie odbiegało wymiarami zewnętrznymi od ówczesnych limuzyn klasy średniej, za to dzięki sprytnemu rozplanowaniu przestrzeni wewnątrz, oferowało znacznie więcej miejsca dla pasażerów i ich bagażu od sedanów i kombi, których używali Amerykanie. więcej »
|
|
» Twardziel. Jeep Cherokee 2,8 CRD |
| |
W bogatej palecie modeli Jeepa znajdziemy zarówno luksusowe SUV-y jak i kompaktowe auta puszczające oko w kierunku młodszej klienteli. Ale żelaznym punktem oferty są auta, którymi zaraz po wyjeździe z salonu możemy udać się w trudny teren. Jednym z nich jest nowy Jeep Cherokee. więcej »
|
|
» BMW xDrive Test Days 2009 |
| |
Ostatni weekend kwietnia stał się początkiem tegorocznego cyklu imprez pt. BMW xDrive Test Days 2009, które pozwolą zaproszonym na nie gościom poznać zalety inteligentnego systemu napędu czterech kół BMW xDrive, zgłębić tajniki eko-technologii EfficientDynamics, wypróbować opony typu RunFlat w ekstremalnej jeździe oraz poczuć na własnej skórze system szkolenia kierowców z jakim można spotkać się podczas uczestnictwa w prowadzonych na całym świecie szkołach BMW Fahrer Training. więcej »
|
|
» Mazda5 - Remedium |
| |
W życiu każdego mężczyzny przychodzi taki czas, kiedy należy porzucić chłopięce marzenia o sportowym kabriolecie czy mocarnym coupe i zweryfikować wyobrażenia o idealnym środku transportu. Może i udałoby się zmieścić żonę, dwójkę dzieci, psa i całe mnóstwo pakunków do piekielnie mocnego „hothatcha”, ale wówczas należałoby zapomnieć o komforcie podróżowania, nie wspominając o radości z jazdy. Co zatem wybrać, jeśli kompaktowe kombi wydaje się za małe, SUV nieporęczny, a van zdecydowanie za duży? Odpowiedź jest prosta – auto z segmentu minivan, którego przedstawicielem jest Mazda5. więcej »
|
|
» Hyundai i30 CW CRDi – Europejski Koreańczyk |
| |
Hyundai i30 nie jest typowym samochodem koreańskim. Projekt nadwozia uwzględnia gusta mieszkańców Starego Kontynentu, we wnętrzu zastosowano materiały dobrej jakości, a całość składana jest w nowoczesnej fabryce w Czechach. Nawet cena hojnie wyposażonego modelu kombi z oszczędnym silnikiem diesla jest europejska, ale akurat ten aspekt nie do końca przemawia za wyborem „i-trzydziestki”. więcej »
|
|
» Lexus GS 300 i Honda Legend, czyli Luxus made in Japan |
| |
Czym powinna charakteryzować się prestiżowa limuzyna za ćwierć miliona złotych? Na pewno oprócz doskonałego systemu alarmowego, powinna mieć pełne wyposażenie w zakresie komfortu i bezpieczeństwa oraz dostateczny zapas mocy w każdej sytuacji. Precyzyjny układ jezdny i zapewniające odpowiedni komfort zawieszenie. Dobrze jest również, gdy limuzyna z tej półki cenowej umiejętnie podkreśla status majątkowy właściciela, a w razie potrzeby spełnia funkcję reprezentacyjnego auta w firmie. Wszystkie te cechy spełniają dwaj japońscy przedstawiciele tego segmentu, które poddaliśmy porównaniu i naszej ocenie. więcej »
|
|
» Peugeot 508 SW - francuska elegancja |
| |
Peugeot 508 to samochód, któremu francuska marka powierzyła bardzo trudną misję. Musi nie tylko zjednać klientów, którzy wcześniej jeździli modelami 407 i 607, ale także przekonać do siebie kierowców uznających wyłącznie auta niemieckich marek. więcej »
|
|
» Poprawny do bólu - VW Passat 2.0 TDI 170 |
| |
Tak jak w każdym samochodzie również w Volkswagenie Passacie można doszukać się wielu wad. Ale nawet zagorzały przeciwnik niemieckich aut po przejechaniu nim, powiedzmy tysiąca kilometrów prawie na pewno zmieni zdanie i doceni szereg jego niezaprzeczalnych zalet. W naszym teście „ukochany przez wszystkich” Passat w najbogatszej wersji Highline z silnikiem TDI 170. więcej »
|
|
» Prawie jak SUV. Honda CR-V vs Mitsubishi Outlander |
| |
Oba są bestsellerami na świecie i aby je kupić czeka się miesiącami. Amerykanie tak pokochali model CR-V, że fabryka Hondy w Ohio nie nadąża z produkcją i uruchomiono import tych aut bezpośrednio z Japonii. Polscy nabywcy zamawiający teraz CR-V mogą liczyć na odbiór auta nie wcześniej, niż we wrześniu. Od rozpoczęcia sprzedaży na Mitsubishi Outlandera zebrano już ponad 700 zamówień od polskich klientów. Czym tak naprawdę kuszą i co mają do zaoferowania? więcej »
|
|
» Citroen C4 Grand Picasso - Pod osłoną nieba |
| |
Może Citroen C4 Grand Picasso nie jest tak szybki jak Subaru Impreza, ani tak zwinny na zakrętach jak MINI, ale jako minivan jest niemal doskonały. Przedstawiamy wrażenia z jazd tym niekonwencjonalnym i funkcjonalnym modelem Citroena więcej »
|
|
|
|
|